|
Autor: kpt. Dariusz Kudlewski
|
|
20.08.2009. |
 | Żołnierzy batalionu zmechanizowanego 10. Brygady Kawalerii Pancernej trudno spotkać w świętoszowskich koszarach. Dragoni szkolą się na różnych obiektach poligonowych nieustannie doskonaląc swoje umiejętności. Doświadczenie zdobyte na wielu poligonach i podczas udziału w misjach bez wątpienia pomaga, ale jednocześnie nobilituje do uzyskiwania jak najwyższych ocen. |
Ostatnie dni to intensywny okres szkolenia dla 4. kompanii zmechanizowanej. Dzień i noc na strzelnicy bojowej piechoty rozbrzmiewa huk wystrzałów z różnego rodzaju broni strzeleckiej. Szkolenie ogniowe ma m.in. doskonalić prowadzenie ognia do celów ukazujących się w dzień i w nocy. Zorganizowane na zajęciach punkty nauczania mają sprawdzić teoretyczną i praktyczną wiedzę żołnierzy z wielu dziedzin. Każdy stara się osiągnąć jak najwyższe wyniki. Wśród punktów szkoleniowych jest również doskonalenie udzielania pierwszej pomocy oraz walka w bliskim kontakcie. -Kompania w większości składa się z wielu doświadczonych żołnierzy z bogatą wiedzą i umiejętnościami praktycznymi. Są to żołnierze, którzy brali udział w misjach w Kosowie, Iraku, Czadzie i oni uzyskują najwyższe oceny. Część kompanii to również niedawno przyjęci do służby żołnierze, którzy wiele umiejętności dopiero nabywają i przede wszystkim intensywnie się uczą. - omawia prowadząca zajęcia por. Anna Czajkowska, zastępca dowódcy kompanii. Na strzelnicy widać, że starsi służbą żołnierze przekazują cenne uwagi niedawno przybyłym do pododdziału kolegom. Doświadczenie misyjne pomaga również w nocy na zorganizowanym w ramach działań taktycznych posterunku. -Uczymy się, jak współpracować i współdziałać w ramach drużyny, a jednocześnie sprawnie prowadzić rozpoznanie w warunkach ograniczonej widoczności. Tego typu zajęć nigdy za wiele, to zgrywa działanie wszystkich żołnierzy w drużynie.- przekazuje dowódca drużyny, sierż. Piotr Kucharski. Jest jeszcze wiele aspektów do doskonalenia, ale dotychczasowe osiągnięte wyniki pokazały, że żołnierze 4 kompanii zmechanizowanej sprawnie i celnie posługują się przydzieloną im bronią strzelecką. - Szkolimy się, zgrywamy, doskonalimy swoje umiejętności. Jako dowódca staram się stworzyć jak najlepsze warunki do szkolenia, tak aby utworzyć z kompanii zgrany zespół profesjonalistów. - podsumowuje por. Czajkowska. | 

|
 
Foto: kpt. Dariusz Kudlewski
|