|
Autor: por. Robert Andrzejak
|
|
28.07.2010. |

| Ostatnie dni to okres intensywnej pracy 21. Patrolu Rozminowania wchodzącego w skład 5. Kresowego batalionu saperów (5Kbsap). Tylko w ciągu jednego dnia Patrol Rozminowania „Czarnej Dywizji” interweniował dwa razy. |
27 lipca 21. patrol rozminowania pod dowództwem st. sierż. Tomasza Andrzejaka przyjął dwa zgłoszenia o wykryciu przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych w miejscowościach Nowy Lubusz (gmina Słubice) i Bieżyce (gmina Gubin).
W miejscowości Nowy Lubusz na polu uprawnym rolnik podczas prac rolnych wykrył dwa pociski artyleryjskie kaliber 122 mm. Pociski zalegały w ziemi na niewielkiej głębokości. -Znalezienie pocisków na tak niewielkiej głębokości jest wynikiem pracy ziemi, która „wypycha” różne rzeczy z większych głębokości na płytsze pokłady, dlatego tak ważna jest ostrożność przy wszelkiego rodzaju pracach ziemnych.- powiedział dowódca patrolu, st. sierż. Tomasz Andrzejak.
Drugie zgłoszenie zostało przyjęte z miejscowości Bierzyce, gdzie właściciel posesji wykonując niewielki wykop koło fundamentu domu mieszkalnego wykopał granat ręczny F-1 bez zapalnika.
Po sprawdzeniu terenu w miejscach znalezienia niebezpiecznych przedmiotów, zostały one podjęte, przetransportowane i zniszczone przez wysadzenie na poligonie wojskowym. W obu przypadkach dzięki szybkiej i właściwej interwencji osób, które znalazły „zardzewiałą śmierć” uniknięto tragedii. Takie zachowania świadczą o właściwym zrozumieniu zagrożenia, jakie niesie za sobą „historyczne znalezisko z okresu drugiej wojny światowej”.
zdjęcia: st. sierż. Tomasz Andrzejak |